Jeden kanał zgłoszeń zamiast pięciu
Zgłoszenia rozsypane po mailach, telefonach i wiadomościach prywatnych giną, a potem nikt nie wie, czy sprawa została załatwiona. Ustawiamy jeden kanał kontaktu z historią: każde zgłoszenie ma numer, opis, osobę prowadzącą i status widoczny dla obu stron. Zamiast pytać, czy ktoś to wziął, widzicie, na jakim etapie jest sprawa. Ten sam rejestr działa później jako baza wiedzy, bo powtarzające się zgłoszenia pokazują, gdzie w systemie albo w procesie tkwi problem wart naprawienia u źródła.