Start to nie koniec projektu
Pierwsza wersja sklepu czy hurtowni jest hipotezą. Dopiero ruch, zamówienia i pytania klientów pokazują, co działa, a co trzeba zmienić. Dlatego po uruchomieniu pracujemy w krótkich cyklach: zbieramy zgłoszenia od zespołu handlowego i obsługi, zestawiamy je z danymi ze sklepu i wybieramy to, co najbardziej przesuwa sprzedaż albo najmocniej odciąża ludzi. Backlog jest wspólny i widoczny, więc rozmowa o priorytetach dotyczy konkretnych pozycji, a nie ogólnego wrażenia, że coś wypadałoby poprawić.