Platforma B2B dla hurtowni elektrycznej
Instalator nie przegląda kategorii, tylko wkleja symbol producenta i chce cenę netto. Budujemy systemy B2B, w których wyszukiwarka i cennik nadążają za katalogiem na dziesiątki tysięcy indeksów.
- Szukanie po symbolu, indeksie własnym i EAN
- Katalogi na dziesiątki tysięcy pozycji bez zadyszki
- Zamienniki i następcy wycofanych produktów
- Rabat per grupa towarowa producenta
- Karty katalogowe i deklaracje przy produkcie
Hurtownia elektryczna ma problem odwrotny niż większość sklepów: nie brakuje jej produktów, tylko sposobu, żeby klient trafił do właściwego. Katalog liczy dziesiątki tysięcy indeksów, połowa z nich różni się jednym parametrem, a instalator przychodzi z symbolem przepisanym z rozdzielnicy albo z listą materiałów z kosztorysu. Platforma B2B dla hurtowni elektrycznej stoi więc na wyszukiwarce i na cenniku, a cała reszta jest dopiero konsekwencją.
Wyszukiwarka, która rozumie symbol
Numer katalogowy w elektrotechnice to ciąg liter, cyfr i separatorów, który standardowy silnik pełnotekstowy rozbija na kawałki i gubi. Efekt jest zawsze ten sam: klient wkleja symbol, dostaje listę przypadkowych produktów i dzwoni do biura. Rozwiązanie polega na rozdzieleniu dwóch ścieżek.
- Normalizacja indeksów. Symbol producenta, indeks własny hurtowni, kod EAN i numer dostawcy sprowadzamy do wspólnej postaci bez separatorów. Zapytanie przechodzi tę samą obróbkę, więc wpisany symbol trafia niezależnie od tego, czy klient użył myślnika, kropki czy spacji.
- Priorytet trafienia dokładnego. Jeśli znormalizowany ciąg pasuje do indeksu, ten produkt idzie na górę zawsze. Dopiero pod nim pojawia się wyszukiwanie rozmyte, tolerujące literówki i fragmenty symbolu.
- Filtrowanie po parametrach zamiast po drzewie kategorii. Prąd znamionowy, charakterystyka wyzwalania, liczba biegunów, stopień ochrony, przekrój żyły, temperatura barwowa czy strumień świetlny to atrybuty, po których klient faktycznie zawęża wybór. Drzewo kategorii przy katalogu tej wielkości jest wygodne dla administratora, nie dla kupującego.
Do tego dochodzi wprowadzanie całych list. Instalator wkleja kolumnę indeksów z ilościami, system dopasowuje pozycje i pokazuje odrzuty do ręcznej korekty. Ten mechanizm rozbieramy szczegółowo w tekście o quick order po SKU.
Zamienniki, następcy i cykl życia produktu
W elektrotechnice asortyment się zmienia, a produkty wychodzą z produkcji. Sensowny system B2B prowadzi dwie różne relacje. Odpowiednik to produkt innego producenta o zbliżonych parametrach, proponowany, gdy oryginału nie ma na stanie. Następca to pozycja, która formalnie zastępuje wycofaną i przejmuje jej miejsce w ofercie.
Rozróżnienie ma znaczenie praktyczne i SEO-we. Strona wycofanego produktu nie powinna znikać, bo latami zbierała ruch z wyszukiwarki na symbol. Zamiast zwracać błąd, pokazuje status i kieruje na następcę. Klient dostaje odpowiedź zamiast pustej strony, a wy nie tracicie pozycji zbudowanych przez lata.
Ceny netto i rabaty per grupa
Model cenowy w hurtowniach elektrycznych jest dość charakterystyczny: punktem wyjścia jest cennik katalogowy producenta, a cena klienta powstaje przez zastosowanie rabatu przypisanego do grupy towarowej. Inny rabat obowiązuje na aparaturę modułową, inny na kable, jeszcze inny na oprawy.
Dlatego cena musi być wyliczana w locie, przy każdym wyświetleniu, a nie zapisana na sztywno przy produkcie. Nad tym warstwa wyjątków: ceny specjalne dla konkretnego klienta i ceny projektowe obowiązujące przez określony czas na konkretną inwestycję. Wszystko prezentowane w kwotach netto, bo klient B2B liczy netto, a brutto to dla niego informacja pomocnicza. Szerzej o tej logice piszemy przy indywidualnych cennikach B2B.
Praktyczna konsekwencja tego modelu jest taka, że zmiana cennika producenta nie wymaga przeliczania cen w sklepie. Aktualizujecie ceny katalogowe importem, a wszystkie warunki klientów przeliczają się automatycznie, bo są zapisane jako rabaty, a nie jako kwoty. Przy katalogu na kilkadziesiąt tysięcy indeksów to różnica między jednym importem a kilkoma dniami pracy działu handlowego.
Dane produktowe i dokumentacja
Hurtownia elektryczna rzadko tworzy opisy sama. Dane przychodzą od producentów i dystrybutorów w feedach, razem ze zdjęciami, parametrami technicznymi i klasyfikacją branżową. Problem zaczyna się przy aktualizacji, bo import bez kontroli potrafi nadpisać ręcznie dopracowane opisy i zniszczyć efekty pracy nad widocznością w Google.
Import projektujemy więc z mapowaniem pól i regułami nadpisywania: parametry i ceny aktualizują się automatycznie, a treści własne są chronione. O typowych pułapkach takiej synchronizacji pisaliśmy w tekście o feedach XML w hurtowni.
Osobno trzymamy dokumentację: karty katalogowe, deklaracje zgodności, schematy i instrukcje montażu. Przy sprzedaży do instalatorów i biur projektowych to częsty powód wejścia na stronę produktu, więc pliki muszą być podpięte do kartoteki, a nie leżeć w folderze na serwerze.
Jak to budujemy
Pracujemy na Medusa.js, otwartym silniku headless, dzięki czemu logika rabatów grupowych, relacji zamienników i wyszukiwarki po symbolach jest napisana pod wasz model handlowy, a nie doklejona do cudzego. Kod zostaje wasz, bez licencji i vendor lock-in, a wdrożenie zwykle mieści się w 4–8 tygodniach razem z integracją z ERP. Zakres naszej pracy opisuje strona hurtownie B2B.