Platforma B2B dla hurtowni budowlanej
Materiały budowlane sprzedaje się na jednostki, wozi spedycją i rozlicza rabatem projektowym. Budujemy systemy B2B, które to rozumieją, zamiast zmuszać handlowca do przeliczania palet w Excelu.
- Sprzedaż na m², mb, paletę i opakowanie zbiorcze
- Przeliczniki jednostek spięte z kartoteką w ERP
- Kalkulacja wysyłki paletowej zamiast stawki kurierskiej
- Stany i odbiór osobisty per oddział
- Karty techniczne, DWU i atesty przy produkcie
W hurtowni materiałów budowlanych zamówienie rzadko wygląda jak lista sztuk. Klient potrzebuje 87 m² płytki, dwóch palet kostki, 240 mb profilu i 30 worków kleju, a każda z tych pozycji jest liczona w innej jednostce niż ta, którą ma w kartotece magazyn. Dopóki ktoś przelicza to ręcznie, sklep internetowy jest tylko katalogiem, a zamówienia i tak spływają mailem. Platforma B2B dla hurtowni budowlanej zaczyna się więc nie od wyglądu, tylko od jednostek.
Jednostki sprzedaży i przeliczniki
Podstawowy błąd to wpisanie do systemu jednej jednostki na produkt. W praktyce każdy indeks ma ich co najmniej dwie: jednostkę handlową, w której kupuje klient, i jednostkę magazynową, w której jest wydawany i rozliczany w ERP.
- Płytka sprzedawana w m², pakowana po 1,44 m² w kartonie. Klient wpisuje 87 m², a system informuje, że wyda 61 kartonów, czyli 87,84 m², i taką ilość wyśle do dokumentu. Zaokrąglenie w górę do pełnego opakowania musi być widoczne w koszyku, zanim klient zatwierdzi zamówienie.
- Kostka brukowa wyceniana za m², ale wydawana wyłącznie pełnymi paletami. Tu przelicznik działa dwustronnie: klient podaje metry, magazyn dostaje palety.
- Pręt zbrojeniowy liczony w metrach bieżących, a fakturowany w kilogramach. Przelicznik zależy od średnicy, więc siedzi w atrybucie produktu, nie w globalnym ustawieniu sklepu.
- Chemia budowlana w kartonach zbiorczych, gdzie sprzedaż poniżej pełnego kartonu jest po prostu zablokowana albo obłożona inną ceną.
Ten sam mechanizm musi przetrwać synchronizację. Stan magazynowy przychodzi z ERP w sztukach, a na stronie ma się pokazać w m². Zamówienie idzie w drugą stronę i musi trafić do systemu w jednostce, której ten system oczekuje. To jest sedno pracy przy integracji z ERP w tej branży, a nie samo przesyłanie plików.
Wysyłka, której nie weźmie kurier
Druga rzecz, która wywraca standardowy sklep, to logistyka. Paczka do 30 kg jest wyjątkiem, nie regułą. Zamówienie na 30 worków kleju to pół tony, a płyty gipsowe mają trzy metry długości i żaden cennik kurierski się do nich nie odnosi.
Dlatego kalkulator wysyłki liczy fracht z realnych parametrów: wagi pozycji, wymiarów, liczby jednostek na palecie i dopuszczalnej wysokości załadunku. Z koszyka powstaje układ palet, a dopiero z niego koszt transportu. Do tego dochodzą opcje, których nie ma w e-commerce konsumenckim: rozładunek po stronie odbiorcy albo z HDS, awizacja przed dostawą, dostawa na plac budowy zamiast pod adres firmy oraz ograniczenia dojazdu dla naczepy. Część zamówień w ogóle nie jedzie kurierem ani spedycją, tylko własnym transportem hurtowni po ustalonych trasach, i platforma powinna umieć zaproponować najbliższy termin kursu.
Cenniki, rabaty i oferty projektowe
Hurtownia budowlana prawie nigdy nie ma jednej ceny. Standard to cennik bazowy plus rabat per grupa towarowa, bo marża na stali jest inna niż na chemii czy narzędziach. Na to nakładają się warunki indywidualne dla stałych odbiorców i osobna kategoria: cena projektowa, uzgodniona na konkretną inwestycję, obowiązująca przez określony czas i na określoną ilość.
W systemie B2B wygląda to tak, że handlowiec wystawia ofertę z terminem ważności, klient widzi ją po zalogowaniu i zamienia w zamówienie jednym kliknięciem, bez przepisywania pozycji. Rabaty schodzą z grup towarowych automatycznie, a wyjątki wymagają akceptacji. Jak to poukładać, opisaliśmy szerzej przy okazji indywidualnych cenników B2B. Do tego dochodzi limit kupiecki i płatność odroczona, bo firma wykonawcza rzadko płaci przelewem z góry.
Dostępność per oddział i dokumentacja
Hurtownie budowlane pracują na oddziałach, a klient interesuje się wyłącznie tym, co leży najbliżej. Stany prowadzimy więc per magazyn, z domyślnym oddziałem przypisanym do konta. Klient widzi, że w jego lokalizacji jest 40 palet, a w sąsiedniej kolejne 120, i może wybrać odbiór osobisty zamiast dostawy.
Osobny temat to dokumenty. Przy materiałach budowlanych karta techniczna, deklaracja właściwości użytkowych, atest higieniczny i karta charakterystyki są częścią produktu, a nie dodatkiem. Trzymamy je w repozytorium podpiętym do kartoteki, z możliwością pobrania kompletu dla całego zamówienia. Kierownik budowy dostaje jeden plik zamiast dziesięciu maili do działu technicznego.
Jak to budujemy
Pracujemy na Medusa.js, czyli otwartym, headless silniku e-commerce. Ma to konkretny powód: przeliczniki jednostek, kalkulacja frachtu paletowego i logika cen projektowych to rzeczy, których nie da się sensownie wcisnąć w zamknięty SaaS. Kod zostaje wasz, bez opłat licencyjnych i bez vendor lock-in, a wdrożenie zamyka się zwykle w 4–8 tygodniach. Więcej o samym procesie znajdziecie w tekście o budowie hurtowni online, a zakres naszej pracy przy tego typu projektach opisuje strona hurtownie B2B.