Kiedy strona przestaje być stroną
Next.js wybieramy wtedy, gdy w grę wchodzi logika po stronie serwera: logowanie, konta klientów, panel z danymi, wyszukiwarka po dużym katalogu albo treści zależne od tego, kim jest odwiedzający. Generator statyczny zaczyna w takich miejscach przeszkadzać, bo każda zmiana danych wymaga przebudowy serwisu. Next.js pozwala trzymać część stron statycznie, część renderować na żądanie, a resztę odświeżać w tle. Granicę ustalamy na etapie architektury, ekran po ekranie, zamiast z góry deklarować, że całość będzie dynamiczna.