Platforma B2B we Wrocławiu
Budujemy hurtownie internetowe i sklepy B2B dla firm z Wrocławia i Dolnego Śląska. Tu mamy siedzibę, więc na warsztat startowy przyjeżdżamy osobiście.
- Siedziba we Wrocławiu – spotkania na miejscu
- Wdrożenie w 4–8 tygodni od warsztatu
- Indywidualne cenniki i limity kupieckie
- Integracja z Subiekt GT, Comarch, WAPRO
- Pełny kod i dostępy po stronie klienta
Wrocław jest naszą bazą – stąd prowadzimy wszystkie projekty i tu najłatwiej się z nami spotkać przed podpisaniem czegokolwiek. Robimy platformy B2B dla firm, które sprzedają innym firmom: hurtowni, dystrybutorów i producentów z Dolnego Śląska. Nie zaczynamy od makiet i kolorów, tylko od tego, jak dziś wygląda ścieżka zamówienia u handlowca. Zwykle okazuje się, że da się z niej wyciąć kilka kroków, które nikomu nie były potrzebne.
Od czego zaczynamy zamiast od projektu graficznego
Pierwsze spotkanie to warsztat, na którym rozkładamy proces handlowy na części. Interesuje nas kilka konkretnych rzeczy:
- Jak powstaje cena dla konkretnego klienta. Czy to cennik indywidualny, grupa rabatowa, rabat od wolumenu, czy trzy poziomy naraz, które ktoś kiedyś skleił w Excelu.
- Kto zatwierdza zamówienie po stronie kupującego. W większych firmach zamawia magazynier, ale limit kwotowy pilnuje ktoś inny.
- Co dzieje się po złożeniu zamówienia. Gdzie ląduje dokument, kto go przepisuje do ERP i ile razy dziennie ktoś to robi ręcznie.
- Skąd biorą się stany magazynowe i jak bardzo można im ufać.
Dopiero z tego wychodzi zakres. Bez tego wycena jest zgadywanką, a projekt kończy się dokładaniem funkcji w trakcie.
Co obejmuje wdrożenie platformy B2B
Zestaw funkcji jest w większości powtarzalny, bo hurtownie mierzą się z podobnymi problemami niezależnie od branży:
- rejestracja firm z weryfikacją NIP i VIES, z akceptacją konta przez handlowca zanim klient zobaczy ceny,
- indywidualne cenniki i grupy rabatowe – każdy klient widzi wyłącznie swoje warunki,
- limity kupieckie i odroczone terminy płatności, z blokadą zamówienia po przekroczeniu salda,
- szybkie zamawianie po SKU, wklejanie listy indeksów i zamawianie z pliku CSV,
- ceny netto jako domyślne, z brutto tylko tam, gdzie ma to sens,
- konta wielooddziałowe z rolami: kupujący, akceptujący, obserwator.
Szczegóły całego procesu opisaliśmy w tekście budowa hurtowni online – to dobra lektura przed pierwszą rozmową.
Wrocławskie realia: IT, motoryzacja i budowlanka
Wrocław i okolice to przede wszystkim zaplecze produkcyjne i dystrybucyjne. Widać tu dwie rzeczy, które mają wpływ na kształt platformy.
Pierwsza to motoryzacja i produkcja przemysłowa. Firmy z tego obszaru mają rozbudowane katalogi z numerami katalogowymi, zamiennikami i przypisaniem części do modeli. Wyszukiwarka po indeksie jest tu ważniejsza niż ładna strona kategorii, a klient wpisuje symbol producenta, nie nazwę produktu.
Druga to materiały budowlane i instalacyjne. Tam kluczem są jednostki: sprzedaż na metry, opakowania zbiorcze, palety i przeliczniki między nimi. Jeśli platforma pozwoli zamówić 7 sztuk czegoś, co wychodzi wyłącznie po 24, reklamacje zaczną się w pierwszym tygodniu.
Wrocławskie środowisko IT ma tu efekt uboczny: klienci z tego regionu częściej mają własnego informatyka albo dział IT, który będzie kod oglądał. To nam pasuje – pracujemy na otwartych technologiach i nie mamy nic do ukrycia w repozytorium.
Integracja z ERP jako punkt wyjścia
Hurtownia internetowa bez połączenia z systemem magazynowo-księgowym tworzy drugie miejsce prawdy i zwykle więcej pracy niż oszczędności. Dlatego integracja z ERP jest u nas częścią wdrożenia, a nie dodatkiem na później. Łączymy się z popularnymi w regionie systemami – Subiekt GT, Comarch ERP Optima, WAPRO – oraz z rozwiązaniami autorskimi przez API lub wymianę plików.
Zakres synchronizacji ustalamy indywidualnie, ale minimum to stany magazynowe i ceny w stronę sklepu oraz zamówienia i kontrahenci w stronę ERP. Jak to wygląda w praktyce, pokazujemy na przykładzie integracji z Subiekt GT.
Kogo potrzebujemy po waszej stronie
To pytanie pada rzadko, a decyduje o tempie projektu bardziej niż technologia. Potrzebujemy trzech ról, choć nierzadko łączy je jedna osoba:
- Decydenta od logiki cen – kogoś, kto może rozstrzygnąć, jak nakładają się rabaty, i nie musi tego z nikim konsultować przez tydzień. To najczęstsze wąskie gardło we wdrożeniach.
- Osoby od danych – zwykle kogoś z działu handlowego lub administratora ERP, kto wie, skąd wziąć aktualny cennik i dlaczego połowa indeksów ma pustą kategorię.
- Kontaktu technicznego do systemu ERP – własnego informatyka albo firmy, która ten system obsługuje. Bez dostępu do API albo bazy integracja stoi.
Reszta jest po naszej stronie. Nie oczekujemy gotowej specyfikacji – od tego jest warsztat.
Technologia i to, co zostaje po projekcie
Budujemy na Medusa.js – otwartoźródłowym silniku e-commerce, który daje pełną kontrolę nad logiką cen i integracjami. Frontend robimy w Astro lub Next.js, więc strony ładują się szybko i dobrze indeksują.
Nie sprzedajemy abonamentu za dostęp do własnego sklepu. Po wdrożeniu dostajecie kod, dostępy i dokumentację – hosting może być u nas albo gdziekolwiek indziej. Jeśli chcecie zobaczyć pełen zakres tego, co robimy dla hurtowni, zajrzyjcie do oferty hurtownie B2B.
Pracujemy z klientami z całej Polski, ale we Wrocławiu jest po prostu najprościej – kawa, dwie godziny przy stole i wiadomo, czy projekt ma sens.