Platforma B2B dla hurtowni motoryzacyjnej
Warsztat zamawia kilka razy dziennie, po numerze części i pod konkretny samochód. Budujemy platformy B2B, w których dobór, zamienniki i kaucja za rdzeń działają bez telefonu do handlowca.
- Dobór części: marka, model, typ silnika
- Szukanie po numerze OE, indeksie i EAN
- Kaucja za rdzeń i saldo zwrotów klienta
- Dostępność własna, oddziału i dostawcy
- Quick order i klonowanie zamówień warsztatu
Sprzedaż części samochodowych jest specyficzna, bo klient prawie nigdy nie szuka produktu. Szuka części, która pasuje do konkretnego auta, i chce wiedzieć, czy będzie dziś po południu. Do tego dochodzą zamienniki, numery referencyjne i kaucje za rdzenie, których nie zna żadna standardowa platforma e-commerce. Platforma B2B dla hurtowni motoryzacyjnej musi te cztery rzeczy obsłużyć, zanim w ogóle zaczniemy rozmawiać o wyglądzie katalogu.
Dobór części do pojazdu
Punktem wyjścia jest zawsze samochód. Klient wybiera markę, model, generację i typ silnika, a katalog zawęża się do pozycji, które faktycznie pasują. Alternatywna ścieżka to wejście od numeru z dowodu rejestracyjnego albo od zapisanego wcześniej pojazdu na koncie warsztatu.
Danych o dopasowaniach nie tworzy się samodzielnie. Relacja część-pojazd to setki tysięcy powiązań utrzymywanych przez producentów i dostarczanych w licencjonowanych bazach katalogowych branży, takich jak TecDoc. Platforma je konsumuje i mapuje na wasze indeksy magazynowe. W praktyce oznacza to dwie rzeczy, o których warto wiedzieć przed startem projektu: licencja na dane jest osobnym kosztem, a mapowanie waszych indeksów na numery artykułów producentów to konkretna praca, którą trzeba wykonać raz porządnie.
Sam dobór to jeszcze nie koniec. Do jednego modelu pasuje często kilkanaście wariantów tej samej części, różniących się stroną montażu, osią, obecnością czujnika czy średnicą. Te kryteria muszą być filtrem, a nie ciągiem tekstu w opisie, bo inaczej klient i tak zadzwoni z pytaniem, która wersja jest właściwa.
Numery OE, zamienniki i wyszukiwanie po indeksie
Druga ścieżka wejścia to numer. Mechanik ma przed sobą zdemontowaną część z numerem OE, albo fakturę z poprzedniej dostawy z indeksem producenta. Wyszukiwarka musi trafiać po każdym z nich:
- numerze oryginalnym producenta pojazdu,
- indeksie producenta części,
- numerach referencyjnych i odpowiednikach innych marek,
- kodzie EAN,
- waszym indeksie wewnętrznym.
Wszystkie te ciągi normalizujemy do wspólnej postaci, bez separatorów i różnic w wielkości liter, i to samo robimy z zapytaniem. Bez tego kroku ten sam numer zapisany z myślnikiem i bez niego to dla systemu dwa różne szukania. Wyniki prezentujemy z jasnym rozróżnieniem, co jest bezpośrednim trafieniem, a co zamiennikiem, razem z informacją o poziomie jakości i producencie. Wprowadzanie wielu pozycji naraz działa tak jak w innych hurtowniach, opisaliśmy to przy quick order po SKU.
Kaucja za rdzeń
To element, który najczęściej wywraca gotowe rozwiązania. Części regenerowane, czyli między innymi alternatory, rozruszniki, zaciski hamulcowe, turbosprężarki czy wtryskiwacze, sprzedaje się z depozytem za rdzeń, zwracanym po odesłaniu starego elementu. Częste obejście, czyli dodanie kaucji jako zwykłego produktu, nie działa, bo nie prowadzi żadnego rozliczenia.
Sensowna obsługa wygląda tak: kaucja dolicza się automatycznie przy pozycji, której dotyczy, i jest widoczna jako osobna kwota w koszyku i na dokumencie. System prowadzi saldo rdzeni klienta, czyli listę części, za które kaucja została pobrana i nie została jeszcze rozliczona. Klient zgłasza zwrot z poziomu konta, wskazując zamówienie i pozycję, a ERP dostaje komplet danych do wystawienia korekty. Warsztat przestaje pilnować tego w zeszycie, a wy przestajecie mieć sporne salda.
Dostępność, cross-docking i tempo zamawiania
Klient motoryzacyjny pyta o dostępność inaczej niż reszta hurtu. Nie interesuje go stan magazynowy, tylko godzina, o której część będzie na miejscu. Dlatego dostępność prowadzimy wielopoziomowo: magazyn własny, pozostałe oddziały i stany dostawców pobierane z ich interfejsów. Klient widzi konkretny termin, a nie liczbę sztuk. Zamówienie może być rozbite na linie realizowane z różnych źródeł i skompletowane w cross-dockingu, bez angażowania klienta w tę logistykę.
Reszta to tempo. Warsztat składa kilka małych zamówień dziennie, więc wygrywają skróty: historia zamówień powiązana z pojazdem, ponowienie poprzedniego zamówienia, listy ulubionych indeksów. Do tego płatność odroczona i limit kupiecki, bo naliczanie płatności przy każdym dozamówieniu jest w tej branży nie do przyjęcia. Jak to poukładać bez ryzyka, opisaliśmy przy limitach kupieckich i odroczonych płatnościach.
Jak to budujemy
Platformę stawiamy na Medusa.js, otwartym silniku headless, bo logika kaucji za rdzeń, dostępności wielopoziomowej i doboru do pojazdu to rzeczy pisane pod wasz model, a nie konfigurowane w cudzym panelu. Kod zostaje wasz, bez vendor lock-in, a wdrożenie zwykle mieści się w 4–8 tygodniach razem z integracją z ERP. Proces rozkładamy na etapy w tekście o budowie hurtowni online, a zakres naszej pracy opisuje strona hurtownie B2B.