Inwentaryzacja przed przenosinami
Migracja zaczyna się od spisu tego, co faktycznie masz: liczby produktów i wariantów, kategorii, atrybutów, kont klientów, historii zamówień, treści blogowych i adresów, które mają ruch z wyszukiwarki. Do tego lista integracji, o których często nikt już nie pamięta: system do faktur, narzędzie do wysyłek, wtyczka do opinii. Ten etap wygląda niepozornie, a decyduje o powodzeniu całości, bo najgorsze niespodzianki to nie wielkie systemy, tylko drobiazgi działające po cichu od lat. Efektem jest mapa danych i zakres, którego nikt później nie negocjuje w trakcie.